Moja przygoda z kosmetyką zaczęła się ponad cztery lata temu. Miałam wtedy problem i szukałam rozwiązania. W tym czasie moja skóra pozostawiała wiele do życzenia, szara, zmęczona, pełna wyprysków. No i przede wszystkim straszliwie tłusta. Ach, jakże zazdrościłam koleżankom o nieskazitelnych cerach.
Z problemami skórnymi borykałam się od 13 roku życia, kiedy to po raz pierwszy mnie wysypało. Od tego zaczął się mój koszmar. Wszystkie osoby, które mają trądzik doskonale mnie rozumieją.
Podejmowałam różnego rodzaju leczenia, antybiotyki, w końcu retinoidy. Mój problem trwał i trwał i trwał. Przekroczyłam 30 lat, teoretycznie to już czas kiedy skórze trzeba fundować preparaty przeciwzmarszczkowe. Ale ja ciągle byłam uwikłana w problem „wieku młodzieńczego”.
Wszelkie specyfiki z serii przeciwzmarszczkowych tylko pogarszały stan mojej skóry. Pomyślałam że to koniec, teraz będę pomarszczoną stara babą z trądzikiem.
Pewnego dnia siedząc załamana w domu natrafiłam przypadkowo na forum, gdzie dyskutowano na temat problemów skórnych. Uczestnicy dyskusji proponowali… rozwiązania naturalne. „Jeszcze tego nie próbowałam!” – pomyślałam. Forum czytałam do pierwszej w nocy, przeczytałam je od deski do deski. I zdecydowałam: WCHODZĘ W TO!
Tak rozpoczęłam moje badania. Zanim spróbowałam czegokolwiek czytałam o tym. Tym sposobem przestudiowałam masę publikacji siedziałam po nocach i odkrywałam całkiem nowy, fascynujący świat.
Nauczyłam się czytać etykiety produktów, żeby wiedzieć co mi szkodzi, zaprzyjaźniłam się z olejami, hydrolatami, kwasami, filtrami. Początki były trudne, popełniłam masę błędów. Nie raz myślałam już że się poddam, ale jednak trwałam przy swoim.
Odkryłam że kosmetyk kosmetykowi nie równy i mam swoje faworyty w kosmetykach eko i tych, które na co dzień znajdujemy w drogerii czy aptece.
Za zainteresowaniem pielęgnacją poszło zainteresowanie dietetyką. Okazało się że dopiero połączenie odpowiedniej diety wraz z mądrą pielęgnacją uczyniły cuda.
To skłoniło mnie do dalszych badań i kształcenia się w kierunku, który został przeze mnie umiłowany, bo dzięki niemu uwolniłam się od straszliwych kompleksów.
Teraz wyglądam lepiej niż kiedykolwiek, moja skóra jest gładka, bez zmarszczek, nigdy nie myślałam że tak o niej powiem, ale JEST IDEALNA.
Ten blog stworzyłam właśnie po to aby kobiety podobne do mnie, niezależnie od tego z jakim problemem się borykają, czy to nadmierne przetłuszczanie, czy przesuszenie lub wiotkość skóry mogły znaleźć inspirację i odkryć swoją prawdziwie piękną skórę.
Zapraszam do lektury!

